Urodziny Kompozytorów: Strauss

20:00

30/8/19

Cykl  koncertów celebrujących rocznice urodzin wielkich kompozytorów to projekt autorski Marcina Maseckiego, jednego z najbardziej twórczych i oryginalnych muzyków młodego pokolenia i Marcina Markowicza, skrzypka i kompozytora. Marcin Masecki współpracuje z Teatrem Studio i Barem Studio od 2012 roku. Przez ten czas, często w ramach letnich programów na Placu Defilad, regularnie i konsekwentnie prezentuje muzykę klasyczną w alternatywnym kontekście. Inaczej niż w typowym filharmonicznym wydarzeniu Masecki stwarza świat, w którym kaszlnięcie nie zaburza przebiegu koncertu, można swobodnie wychodzić i wchodzić w trakcie utworu, można popijać sobie herbatkę, można klaskać pomiędzy częściami Sonaty (surowo wzbronione w filharmonii), można wejść spóźnionym, a nawet można ubrać się stosownie do nastroju, bez ryzyka oceniających spojrzeń.  W „Koncertach Urodzinowych”, które startują w STUDIO 20 maja, będziemy przedstawiać szereg ważnych postaci ze świata muzyki w specyficzny sposób. Bohaterem koncertu na Placu Defilad będzie Johan Strauss.

Wykonawcy:

Marcin Masecki –fortepian, słowo

Marcin Markowicz –skrzypce

Roksana Kwaśnikowska –skrzypce

Artur Rozmysłowicz –altówka

Maciej Młodawski –wiolonczela

Michał Robak – klarnet

Jurek Rogiewicz – fisharmonia

Bartek Kowalik - flet

Johann Strauss II. 1825 - 1899. Król walca. Król polki. Król dziewiętnastowiecznego popu. Był częścią wielkiej dynastii Straussów. Jego ojciec również komponował i prowadził orkiestrę taneczną. Kiedy odkrył że syn potajemnie ćwiczy na skrzypcach (miał zostać bankierem)pobił go sowicie z zamiarem dosłownego “wybicia mu tego pomysłu z głowy”. Nie udało się. W wieku dziewiętnastu lat Strauss II zadebiutował jako kompozytor i dyrygent w podwiedeńskim kasynie Dommayera. Publiczność oszalała. Prasa również. Przez następne 50 lat był niepodważalnym królem muzyki rozrywkowej. Zjeźdźił ze swoją orkiestrą cały świat. Był dyrektorem balów na wiedeńskim dworze. Pisał również operetki i muzykę okazjonalną. Uwielbiali go kompozytorzy tzw poważni - m.in Wagner i Brahms. Uwielbiały gogłowy Państw. Po jego śmierci orkiestrę prowadzili jego bracia Josef i Eduard.Zgodnie z umową, najmłodszy z nich spalił wiele partytur tuż przed śmiercią.Miało to zapobiec rozkradzeniu pięknych melodii przez konkurencję. Nigdy się nie dowiemy ile jeszcze  "Błękitnych Modrych Dunajów" kryły w sobie zbiory rodzinne. Ale i tak, za życia Johann wydał 479 pozycji, więc jakoś wytrzymamy. 

Wyjątkowo tym razem nie będziemy grać w pierwszej połowie “prezentów: dla jubilata. Spuścizna Straussa jest tak jubileuszowa, tak rozrywkowa i tak absolutnie rozkoszna, że nie ma lepszego prezentu dla kogokolwiek niż granie w kółko jego walców i polek.

Zapraszamy do zabawy!


Dołącz do wydarzenia